Turniej Tłumaczy 1999

Cyprian Kamil Norwid
W Weronie

I
Nad Kapuletich i Montekich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu;

II
Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,
Na rozwalone bramy do ogrodów –
I gwiazdę zrzuca ze szczytu;

III
Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea – ta łza znad planety
Spada… i groby przecieka;

IV
A ludzie mówią, i mówią uczenie,
Że to nie łzy są, ale że kamienie,
I – że nikt na nie… nie czeka!

 

Angielski Arabski Bułgarski Czeski Duński Flamandzki Francuski Litewski Łotewski Macedoński
Niemiecki Portugalski Rosyjski Serbski Słowacki Słoweński Turecki Ukraiński Węgierski  
Accessibility