Turniej Tłumaczy 2014

TADEUSZ RÓŻEWICZ
PALEC NA USTACH

usta prawdy
są zamknięte

palec na wargach
mówi nam
że przyszedł czas

na milczenie

nikt nie odpowie
na pytanie
co to jest prawda

ten co wiedział
ten co był prawdą
odszedł

PRAWDA ODESZŁA.
NOTATKI DO LEKTURY WIERSZA TADEUSZA RÓŻEWICZA PALEC NA USTACH

 1.

Wraz ze śmiercią Tadeusza Różewicza kończy się w literaturze polskiej epoka poetów urodzonych w pierwszych dekadach XX wieku, którzy wynieśli poezję polską na piedestały: Czesława Miłosza (1911-2004), Wisławy Szymborskiej (1923-2012), Mirona Białoszewskiego (1922-1983), Zbigniewa Herberta (1924-1998). I Tadeusza Różewicza (1921-2014). Każdy z nich proponował inną dykcję poetyckiej wypowiedzi, każdy inaczej dysponował wyobraźnią poetycką, każdy inaczej określał zakres swoich powinności i stosunku wobec rzeczywistości, każdy inaczej reagował na zastaną literaturę.

W początkowym okresie działalności artystycznej, tuż po zakończeniu II wojny światowej, wiersze Różewicza są próbą odpowiedzi na pytanie Theodora Adorno, czy można pisać poezję po Oświęcimiu. Jego wiersze to poezja „świadka” (E. Balcerzan). Są to zeznania człowieka ocalonego z pożogi wojennej, relacje z tego, co widział, czego doświadczył i który wobec ogromu zaistniałego zła i totalnego unicestwienia wszelkich wartości potrafi obecnie wysłowić jedynie własne przerażenie. Służy temu poetyka „ściśniętego gardła” – utwory, których kształt wersyfikacyjny i delimitację wersów są wyznaczane przez emocje mówienia, pozbawione ozdobności i metaforyki; liryka ogołocona z tradycyjnego repertuaru poetyckiej stylistyki i retoryki, zbliżona do mowy potocznej. To poezja „strategii negatywnych” (T. Kunz).

W późniejszym czasie dominujące miejsce w twórczości Różewicza zajmie moralistyczna refleksja nad obliczem kultury współczesnej. Wnioski w tym przypadku są podobne do tych, jakie poeta wyniósł z doświadczenia wojennego. Trwa załamanie się porządku kultury i etyki, relatywizacja wszelkich wartości. Trwa niemożność porozumienia między ludźmi, rozpad więzi społecznych, światopoglądowych, systemów moralnych i estetycznych. Wyobcowaniu towarzyszy dezintegracja i reifikacja człowieka, zagubienie w rzeczywistości rozpadu form. Świat stał się cywilizacyjnym śmietnikiem, którego „porządek” wyznacza recycling. Umarła również (tradycyjna, wysoka) poezja. Powinnością, jaką nakłada na siebie poeta, jest przede wszystkim wysiłek moralny. On sam określa się jako „głos anonima”. Dykcja jego wierszy poszerza się o takie elementy, jak kolażowość wypowiedzi, intertekstualność, fragmentaryczność i otwarcie formy.

Już w poezji zeznań wojennych Różewicza pojawia się problem (nie)obecności Boga w świecie. W latach późniejszych, począwszy od tomu Płaskorzeźba (1991), a najwidoczniej w Wyjściu (2004), temat ten zostanie przez poetę ponowiony.

Niepokoju nieobecność Boga jest związana z ogromem zagłady wojennej, albowiem tylko Jego śmierć może motywować zło, jakie zaistniało w takiej postaci w świecie. Motyw ma tutaj charakter uniwersalny, zostaje wpisany w poetycką historiozofię. W tomach późniejszych nabiera również charakteru „prywatnego”, łączy się z problematyką wiary i doświadczenia religijnego poety. Śmierć Boga staje się w wierszach poety nie tyle bezproblemowym faktem, ile przedmiotem refleksji (M. Januszkiewicz).

2.

Palec na ustach z tomu Wyjście w żaden sposób nie wyłamuje się z ogólnych reguł poetyckiej dykcji wierszy Różewicza. Jest to wiersz nieregularny, w którym klauzule wersów są wyznaczane przez element ekspresyjno-semantyczny (tzw. wiersz różewiczowski). Zachowana została strategia negatywna w obszarze stylistyczno-retorycznym. I w tym przypadku wzorcem jest język potoczny, kształt genologiczny tekstu wiedzie w kierunku gatunków mowy pozapoetyckiej. Ważne jest również to, że wiersz został utkany na kanwie motywów, które pojawiają się także w innych tekstach i funkcjonują jako czytelne pozatekstowe odniesienia, budujące pole hermeneutyczne wiersza.

Palec na ustach jest wyrazem niewiary poety w dostępność prawdy. Pierwsze wersy „usta prawdy / są zamknięte” sugerują, że jest to dylemat nie tyle ontologiczny, ile poznawczy (epistemologiczny). Prawda jest, istnieje, ale nasz dostęp do niej jest ograniczony. Jest niedostępna. Usta ją głoszące są, jak bramy raju, zamknięte i opatrzone pieczęcią milczenia, które symbolizuje palec położony na ustach.

Warto zwrócić uwagę, że semantyka wiersza jest budowana poprzez użycie zleksykalizowanych formuł i przywołanie kulturowych gestów. Prawda w języku polskim jest często antropomorfizowana. Ma oczy („spojrzeć prawdzie w oczy”), ma usta. Różewicz wykorzystuje także wyrażenie „zamknąć komuś usta”, wprowadzając sytuację niejednoznaczności, czy usta prawdy zostały zamknięte, czy prawda zamknęła swe usta. Ta niejednoznaczność ma swoje przedłużenie w przywołanym geście kładzenia palca na ustach (wargach). Jego znaczenie jest przecież związane z prośbą o zachowanie spokoju, ale w wierszu mocniej aktualizuje sens milczenia, zachowania tajemnicy.

Pewnie nie da się czytać tego wiersza bez uruchomienia w wyobraźni czytelniczej tajemniczego medalionu – otwartych Bocca della Verità znajdujących się w przedsionku rzymskiej bazyliki Santa Maria in Cosmedin, które po włożeniu do nich ręki sprawdzają naszą wiarygodność i to, czy jesteśmy ludźmi prawdomównymi czy kłamcami. Potrafię sobie wyobrazić sytuację, kiedy pewnego dnia rzymskie usta prawdy zamkną się, a na ich wargach pojawi się palec. Lepszym kontekstem dla odczytania początkowych wersów zdaje się jednak krąg symboli religijnych, w którym usta są związane z Logosem, ze Słowem Bożym i oznaczają często Jego proroków. Do lektury wiersza o prawdzie w kontekście religijnym upoważniają nas dalsze jego wersy.

Tekst jest również wyrazem niewiary, że ktokolwiek potrafi jeszcze odpowiedzieć na pytanie, co to jest prawda, albowiem „ten co wiedział / ten co był prawdą / odszedł”. W tym miejscu Różewicz niemal cytuje konstatację Piłata wygłoszoną w rozmowie z Jezusem i przywołuje wyznanie Tego, który mówił o sobie, że jest Drogą, Prawdą i Życiem:

„Piłat zatem powiedział do Niego: »A więc jesteś królem?« Odpowiedział Jezus: »Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.« Rzekł do Niego Piłat: »Cóż to jest prawda?« ” (J18, 37-38).

Wiersz zatem poprzez tę aluzję staje się wyrazem pewnego doświadczenia wiary, a prawda nabiera wymiaru religijnego, znacząc może nie tyle istotę Boga, ile słowo Ojca, które Syn przychodzi głosić i o którym będzie dawał świadectwo. Utwór Różewicza to w gruncie rzeczy wiersz o Prawdzie.

Drugim ważnym motywem w wierszu jest końcowe „odejście”. W późniejszej poezji Różewicza motyw ten pojawia się wielokrotnie, zastępując swój bardziej „oficjalny” ekwiwalent – „śmierć”. Różnica w tym przypadku jest zasadnicza. Śmierć stoi w opozycji do życia. Oba pojęcia oznaczają stany rozłączne – ten, który się kiedyś urodził, a obecnie umarł, jest nieobecny. Śmierć to nieobecność. Kiedy jednak o nieobecnym mówimy, że odszedł, uruchamiamy opozycję: przyjść – odejść, która wiąże sens odejścia z „oddaleniem (się)”, z nieobecnością niezupełną, niecałkowitą. Suponuje możliwość dalszej obecności, pozostawienia śladu po sobie, pamięci, może powrotu. Ten, co wiedział, Ten, co był prawdą – Chrystus, w wierszu odchodzi. Nieobecność Boga nie jest Jego śmiercią, ale jedynie odejściem. Istnieje więc możliwość, że odchodząc, zostawił przynajmniej po sobie jakiś ślad, drogę, którą można wędrować i po której można podążać do Tego, który odszedł. Pod silną tezą wiersza, którą wskazałem jako dwukrotny wyraz niewiary poety w obecność Prawdy w świecie współczesnym, kryje się w wierszu – ukryta w sposób charakterystyczny dla Różewicza w znaczeniu słowa „odejść” – jej antyteza, mówiąca, że może jednak pozostał w świecie jakiś ślad po Prawdzie, którym możemy postępować i który doprowadza do wiary w Prawdę. Brak wiary w Boga jest zastąpiony wiarą w obecność głoszonego Słowa. Michał Januszkiewicz nazywa to wyrazem doświadczenia religijnego wiary w wiarę (credere in credere), twierdząc, że w takich właśnie wierszach ukazuje się Różewicz jako „poeta »słabej« wiary”.

3.

Powiedziałem wcześniej o obecności wskazanych motywów w innych wierszach Różewicza, co jest najlepszym przykładem na otwartość formy w tej poezji i co pokazuje, jak wiersze nabierają statusu fragmentu. Na zakończenie chciałbym przywołać dwa takie teksty, współbudujące doświadczenie obecności Prawdy. Pierwszy to wiersz Ostatnia rozmowa z tomu Wyjście:

zamiast odpowiedzieć
na moje pytanie
położyłeś palec na ustach
powiedział Jerzy
czy to jest znak
że nie chcesz
że nie możesz odpowiedzieć
to jest moja odpowiedź
na twoje pytanie
„jaki sens ma życie
jeśli muszę umrzeć?”
kładąc palec na ustach
odpowiedziałem Ci w myślach
„życie ma sens tylko dlatego
że musimy umierać”
życie wieczne
życie bez końca
jest byciem bez sensu
światłem bez cienia
echem bez głosu

Drugi to Nauka chodzenia również z tomu Wyjście. Jest to utwór poświęcony niemieckiemu pastorowi Dietrichowi Bonhoefferowi, który zginął w obozie koncentracyjnym we Flossenburgu, autorowi rozważań nad „bezreligijnym chrześcijaństwem”. Fragment tego utworu, ważny dla nas, brzmi tak:

Bonhoeffera spotkałem we Wrocławiu
zacznij od początku
zacznij jeszcze raz mówił do mnie
naukę chodzenia
naukę pisania czytania
myślenia
trzeba się z tym zgodzić
że Bóg odszedł z tego świata
nie umarł!
(…)
czy nie chcesz odpowiedzieć
na moje pytanie
spytałem go drugi i trzeci raz
wtedy podniósł na mnie oczy
znów palec
położył na wargach
wstał i odszedł
szedł za Chrystusem
naśladował Chrystusa

Romuald Cudak

 

Angielski Arabski Białoruski Bułgarski Chiński Chorwacki Dialekt piemoncki Dialekt szwabski Francuski Gruziński
Hebrajski Hiszpański Japoński Kazachski Koreański Litewski Macedoński Niderlandzki Niemiecki Portugalski
Rosyjski Rumuński Słowacki Słoweński Szwedzki Turecki Ukraiński Węgierski Włoski  

 

Accessibility