Z polskim za pan brat (wrzesień 2006)

Intensywny kurs języka polskiego dla studentów Programu SOCRATES-Erasmus

Szkoła Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego jest jednym z kilku ośrodków w Polsce, którym Narodowa Agencja Programu Socrates zleciła przeprowadzenie intensywnego kursu języka polskiego dla studentów programu Socrates-Erasmus (EILC), którzy rozpoczną w roku akademickim 2006/2007 studia na różnych uczelniach w naszym kraju. Organizowanie tego typu kursów jest swoistego rodzaju wyróżnieniem, świadczy o renomie Szkoły. Już po raz czwarty katowicki ośrodek został wybrany do przeprowadzenia adaptacyjnego kursu. W tym roku gościliśmy 47 studentów z różnych krajów Unii Europejskiej: Finlandii, Niemiec, Włoch, Francji, Węgier, Hiszpanii, Szwecji, Austrii i Portugalii. Po raz pierwszy na tego typu kurs organizowany w Katowicach przyjechali też studenci z Turcji (12 osób), która kandyduje do UE.

Kurs trwał od 4 do 30 września 2006 roku. Oprócz intensywnej nauki języka polskiego obejmował różnorodne zajęcia przybliżające cudzoziemskim studentom nasz kraj, kulturę i specyfikę studiowania w Polsce. Uczestnicy kursu zaliczyli cykl popołudniowych seminariów i spotkań dotyczących wiedzy o Polsce (zajęcia poświęcone były m.in. miejscu i roli Polski w Unii Europejskiej, polskim laureatom Nagrody Nobla, typowym tradycjom i obrzędom świątecznym czy współczesnej muzyce). Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie z Dziekanem Wydziału Filologicznego – prof. zw. dr. hab. Piotrem Wilczkiem i rozmowa na temat studiów.

Studenci mieli możliwość poznania wybitnych dzieł polskiej poezji i kinematografii. Uczestniczyli w wykładzie na temat polskiej literatury i w maratonie filmowym zatytułowanym Popołudnie z Kieślowskim, upamiętniającym twórczość jednego z największych i najbardziej znanych w kraju i za granicą współczesnych reżyserów polskich. Niezwykle wzruszające, pełne emocji było spotkanie z poezją niedawno zmarłego księdza Jana Twardowskiego. Wyjątkową atmosferę współtworzyły poezja, muzyka, poruszające zdjęcia i blask świec. Studenci wsłuchiwali się w liryczne wyznania poety, a także przepiękną grę na skrzypcach jednej z uczestniczek kursu. Oprócz wierszy w oryginale, recytowano również obcojęzyczne przekłady wiersza Powiedz. Wiersz ten, w tłumaczeniu studentów Szkoły, można było usłyszeć w języku francuskim, niemieckim, włoskim, węgierskim i portugalskim.

Z polską poezją – tym razem dziecięcą – spotkali się uczestnicy kursu jeszcze raz podczas występów w teatrze poezji dziecięcej, który sami stworzyli. Aktorzy z zapałem przygotowywali się do swoich ról, co było zadaniem wymagającym wyjątkowej koncentracji – niełatwo jest połączyć ruch sceniczny z trudną wymową polską! Najwięcej emocji wzbudziło przedstawienie Rzepki Juliana Tuwima, w której grali: dziadek z Turcji, babcia z Portugalii, wnuczek z Włoch, kurka z Węgier, bociek z Niemiec i żabka z Francji. Po przedstawieniu studenci z zainteresowaniem obejrzeli przygody Bolka i Lolka.

Studenci uczestniczyli jeszcze w wielu innych formach aktywności językowej, których podstawą była zabawa. Jedną z nich były Pirackie podchody, podczas których cztery drużyny, szukając różnych wysp, zbierały dukaty, wykonywały różnego rodzaju ćwiczenia językowo-ruchowe, które ostatecznie doprowadziły ich do skarbu piratów, czyli… polskich cukierków.

W program kursu wpisane były również sobotnie wycieczki. Trasa pierwszej z nich wiodła po szlakach Beskidu Śląskiego. Podczas kolejnej studenci zwiedzali Górnośląski Park Etnograficzny i oglądali seans w Planetarium Śląskim w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku. W ostatnią sobotę kursu studenci zwiedzali Kraków. Już pierwszego dnia swego pobytu na Uniwersytecie Śląskim studenci poznali najważniejsze i najciekawsze miejsca w Katowicach.

W czasie tego intensywnego kursu cudzoziemcy goszczący w Szkole dowiedzieli się wiele o Polsce i już po kilku dniach także ci, którzy przyjechali do nas z zerową znajomością języka polskiego, byli z polskim za pan brat i umieli powiedzieć kilka prostych zdań po polsku: „Cześć, mam na imię Anke. Jestem studentką z Niemiec. Interesuję się muzyką, teatrem i kinem. Bardzo lubię grać na skrzypcach i czytać książki. A ty, jak masz na imię?”.

Maria Wacławek

Accessibility